Insulinooporność – fakty, mity, dieta.

bananas, dessert, sweets

W dzisiejszych czasach diagnozuje się to schorzenie u wielu młodych osób, nie tylko diabetyków. Czym jest insulinooporność i dlaczego mity, które dookoła niej urosły psują Ci dietę?


Insulinooporność to zaburzenie gospodarki węglowodanowej wyrażające się brakiem prawidłowej reakcji komórek organizmu na działanie insuliny. Postępuje wraz z wiekiem, ale w wielu przypadkach wynika z niezdrowego stylu życia i błędnych nawyków dietetycznych. Jest to patologiczny stan, który objawia się zaburzeniem równowagi glukozowej. Krócej mówiąc jest to stan, w którym normalne stężenie insuliny jest niewystarczające, aby umożliwić prawidłową reakcję organizmu na ten hormon. Reakcja na insulinę jest upośledzona, co powoduje, że trzustka musi produkować większą jej ilość w celu regulacji glikemii.

Objawy insulinooporności to między innymi:
– wzrost masy ciała i zwiększenie tkanki tłuszczowej (szczególnie w okolicy brzucha)
– podwyższony poziom glukozy oraz trójglicerydów w badaniach
– wzmożony apetyt, częste zachcianki
– senność
– zaburzenia koncentracji


Jak diagnozuje się insulinooporność?Jeżeli cokolwiek nas niepokoi powinniśmy udać się do lekarza i poprosić o skierowanie na badania. W standardowej opiece lekarskiej wykonuje się łatwo dostępne badania krwi mające na celu zdiagnozowanie stanu przedcukrzycowego lub cukrzycy. Są to oznaczenie glukozy na czczo we krwi oraz doustny test obciążenia glukozą. Jeśli wyżej wymienione testy wykażą poziomy cukru wskazujące na stan przedcukrzycowy to z bardzo dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że mamy do czynienia z insulinoopornością.
Osoby cierpiące na insulinooporność, dodatkowo zmagające się z nadwagą lub otyłością bezwzględnie powinny przejść na dietę redukcyjną. Zmiana stylu życia, wprowadzenie aktywności fizycznej i odpowiedni jadłospis są kluczowe w drodze do wyzdrowienia.

Jednakże z powodu niewiedzy dookoła insulinooporności urosło wiele mitów. Oto najczęściej powtarzające się bzdury, które można wyczytać np. na forach internetowych lub w grupach na Facebooku:- przy insulinooporności nie wolno jeść owoców, bo mają cukier- zakazane są także słodycze- insulinooporność to choroba, której nie da się wyleczyć- zakazane jest każde jedzenie o wysokim indeksie glikemicznym- najlepsza dieta dla insulinoopornych to dieta ketogeniczna


A jakie mamy fakty na temat diety w insulinooporności?
Dla osób cierpiących na to schorzenie najważniejsze jest, aby nie stymulować trzustki do wyrzutu insuliny. W tym celu powinniśmy zastosować się do zasad zdrowego odżywiania z naciskiem na umiejętne łączenie produktów by kontrolować wyrzuty insuliny.


Co to znaczy?
Masz ochotę na banana? To go śmiało zjedz! Jednakże pamiętaj, że od teraz warto go połączyć np. z orzechami. Dlatego schrup do owoców np. kilka migdałów lub garść nerkowców.


Dlaczego tak jest?
Tłuszcze nie wywołują wyrzutu insuliny. Dzięki połączeniu tłuszczów z węglowodanami w posiłku wzrost glukozy (a potem wyrzut insuliny) będzie dużo niższy i nie tak agresywny.
Warto też “suplementować” dietę produktami, które przywrócą wrażliwość komórek na insulinę. Dlatego śmiało umieszczajmy w jadłospisie cynamon, imbir, chili czy kurkumę.

Dieta osoby cierpiącej na insulinooporność powinna być bogata w tłuszcze i białka, ale nie oznacza to, że mamy pozbyć się z niej węglowodanów. Te proste powinny być jedzone z umiarem i umiejętnie łączone.
Niestety w dobie Internetu, gdzie na temat diety dla insulinoopornych możemy się naczytać sporo mitów, ciężko żyje się z tym schorzeniem, bo człowiek po kilku minutach spędzonych w wirtualnym świecie dowiaduje się, że praktycznie nic nie może.

Otóż może – i to sporo! Dlatego powstała ta notka 🙂

Na koniec dodam jeszcze kilka słów o aktywności fizycznej w insulinooporności. Otóż dzięki badaniom naukowym wiemy, że regularne wykonywanie ćwiczeń fizycznych powoduje obniżenie stężenia glukozy we krwi oraz poprawę wrażliwości komórek na insulinę. Udowodniono, że niemal każdy wysiłek, z wyjątkiem wysiłków krótkotrwałych o małej intensywności, obniża stężenie insuliny we krwi (!!!)
Wychodzi na to, że aktywność fizyczna nie tylko służy nam do zmniejszania masy ciała i ujędrniania go. Jest także zbawienna dla naszych “głuchych” na insulinę komórek. Dlatego warto ćwiczyć!


Jaką aktywność wybrać przy insulinooporności?
Na pewno sprawdzą się tutaj wysiłki tlenowe (aerobowe), czyli chodzenie, bieganie, pływanie czy jazda na rowerze. Fajnie by było gdyby taki trening trwał 30-40 minut, ale nie martw się jeżeli dzisiaj dasz radę zrobić “tylko” 15 minut. To jest zawsze coś! Twoje komórki i tak będą Ci wdzięczne, a z czasem zobaczysz, że trening będzie się wydłużać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.